Ciekawostki, jakie przywiozłam z Maskonu

Ciekawostki, jakie przywiozłam z Maskonu

Postprzez Pani_Od_Kotów » 2 gru 2013, o 13:39

Przy okazji intelektualnej stymulacji, dowiedziałam się paru rzeczy niekoniecznie niszowych i niekoniecznie dla koneserów.

1. Ingress - gra MMO rozgrywana w tzw. rzeczywistości rozszerzonej, gdzie jako członek jednej z dwóch frakcji przejmuje się neutralne lub dezaktywuje wrogie portale. Po zdobyciu przez frakcję trzech, zamyka się obszar i im więcej jest na nim ludzi - nad których umysłami w grze przejmuje się kontrolę - tym więcej punktów. By jednak tego dokonać, trzeba znaleźć się w miejscu rzeczywistej przestrzeni, pokrywającym się z wirtualną mapą. Rozbudowywana jest fabuła, zbiera się różne itemy, a żeby przejąć portale i zdobyć wyższy lewej, gracze potrafią jechać do innego miasta, gdy u siebie nie mają co robić. Zdobycie 8, najwyższego levelu, drużyny świętują jedząc tort. Prawdziwy, nie wirtualny. Wokół miejsca zamieszkania mam, jak się okazuje, trzy portale. Od teraz nic już nie będzie takie samo. Za to jak zobaczę przez okno nerdów łażących w kółko i gapiących się w ekrany smartfonów, to będę wiedzieć, o co chodzi.

2. Dominika Repeczko powiedziała mi o małym konwencie we Wrocławiu, gdzie było gotowanie z autorami. Gotowanie z Kossakowską i Grzędowiczem! Teraz umieram z żalu przez świadomość, że mnie tam nie było. Co gorsze, zapomniałam tegoż konwentu nazwy. Wydaje mi się, że to było coś na "Sz". Ktoś kojarzy?

3. Powiedziała też - nie mogłam nie zapytać - że Magda Kozak zapowiadany zbiór opowiadań z różnych uniwersów i w różnych klimatach przygotowała, tylko że Fabryka nie chce jej wydać. Czemu? Drugi powód ku mojej rozpaczy w ciągu jednego dnia...
Obywateli Dysku z pretensjami do wyższej kultury zawsze irytowała myśl, że rządzą nimi bogowie, dla których przykładem wzniosłego przeżycia artystycznego jest dzwonek do drzwi z melodyjką.

Czasem budzi się we mnie zwierzę. Niestety, jest to leniwiec.
Avatar użytkownika
Pani_Od_Kotów
Samozwańcza Szefowa Nieformalnej Konwentowej Sekcji Literackiej
 
Posty: 427
Dołączył(a): 21 maja 2012, o 12:00
  

Re: Ciekawostki, jakie przywiozłam z Maskonu

Postprzez howler » 2 gru 2013, o 15:09

Pani_Od_Kotów napisał(a): Gotowanie z Kossakowską i Grzędowiczem!

Ciekawe, co gotowali. Bo chyba nie żarcie dla kota?

A ta gra z portalami, to świetny pomysł na zwiedzanie Polski. Ciekawe, ile portali jest w Gnieźnie?
"A giant tanuki, a bikini in winter, giant kids, a robot, a severed head!!
I can't even begin naming all that's weird here!"
Obrazek
Avatar użytkownika
howler
Direktøren for det hele
 
Posty: 2109
Dołączył(a): 18 maja 2012, o 20:51
  

Re: Ciekawostki, jakie przywiozłam z Maskonu

Postprzez Pani_Od_Kotów » 2 gru 2013, o 15:37

howler napisał(a):
Pani_Od_Kotów napisał(a): Gotowanie z Kossakowską i Grzędowiczem!

Ciekawe, co gotowali. Bo chyba nie żarcie dla kota?


Na Polconie opowiadali kiedyś o czymś, co z podróży jakiejś przywieźli - w sensie pomysł na potrawę i przepis. Podejrzewam, że coś fajnego. I jednak moje marzenia się spełniają, tylko beze mnie, bo nie wiedziałam, że takie coś jest. Jak nie znajdę i sobie nie przypomnę nazwy, to w desperacji do Dominiki napiszę.

howler napisał(a):A ta gra z portalami, to świetny pomysł na zwiedzanie Polski. Ciekawe, ile portali jest w Gnieźnie?


Właśnie tak jest, że sami użytkownicy mogą zgłaszać miejsca, gdzie chcą, żeby portal powstał. I są to często albo miejsca bardzo turystyczne albo nieznane, a piękne zakątki. Na pewno u nas jest jeden przy pomniku św. Wojciecha - bydgoszczanie już go zdobyli, byli też w Gdańsku i w swoim mieście odkryli coś nieznanego, a urokliwego. Jest chyba na Chociszewskiego z tych, które mam blisko. I na pewno jeszcze kilka. Nie wiem, czy przypadkiem nie koło wąskotorówki. Tylko przez moment mapę widziałam w czyimś smartfonie, bo szukałam swojego fyrtla.
Obywateli Dysku z pretensjami do wyższej kultury zawsze irytowała myśl, że rządzą nimi bogowie, dla których przykładem wzniosłego przeżycia artystycznego jest dzwonek do drzwi z melodyjką.

Czasem budzi się we mnie zwierzę. Niestety, jest to leniwiec.
Avatar użytkownika
Pani_Od_Kotów
Samozwańcza Szefowa Nieformalnej Konwentowej Sekcji Literackiej
 
Posty: 427
Dołączył(a): 21 maja 2012, o 12:00
  

Re: Ciekawostki, jakie przywiozłam z Maskonu

Postprzez wyrwiflak » 2 gru 2013, o 19:11

Nazwijcie mnie mistrzem googla bo po wpisaniu "mały konwent wrocław gotowanie" wyszło mi w pierwszym linku, że to Szedariada :D
Avatar użytkownika
wyrwiflak
 
Posty: 350
Dołączył(a): 20 cze 2012, o 13:15
Lokalizacja: PO-GN
  

Re: Ciekawostki, jakie przywiozłam z Maskonu

Postprzez Kaczy » 2 gru 2013, o 19:20

Odkryłeś Internety! ^^
Obrazek
Avatar użytkownika
Kaczy
Administrator
 
Posty: 329
Dołączył(a): 9 maja 2012, o 00:27
  


Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron